Najczęściej porównujemy najgorszą część nas z najlepszą częścią innych. I to nigdy nie jest tak, że porównujemy siebie sprawiedliwie. Tylko my porównujemy np. to że mamy mniej pieniędzy niż jakaś Gosia, która ma mnóstwo pieniędzy, ale nie widzimy że ta Gosia jest nieszczęśliwa w życiu albo ma rodzinę, która właśnie się sypie i rozwala przez to że tak bardzo gnała za tymi pieniędzmi. Albo my mamy mało pieniędzy, ale Gosia ma dużo pieniędzy i my to widzimy, ale nie widzimy tego że Gosia pracuje w korporacji, w której jest wykorzystywana, w której jest mobbing, w której pracuje ponad godziny.


Reposted from myfuckingreality